W końcu jesteśmy w Buenos Aires. Tata wyjął moje walizki z samochodu. Jak na naszą trójkę czyli mnie, Jade i tatę to sporo było tych walizek. Wreszcie dotarliśmy do domu.
- Olga, Ramalo! - głośno krzyknęłam na ich widok i przytuliłam się do nich.
- Violetta, skarbie! - wykrzyknęli. Mocno się do mnie przytulili.
- Och, jak ja się za wami stęskniłam!
- My za tobą też słonko.
Olga wzięła walizki do mojego pokoju i je rozpakowała do szafek. Nie mogłam uwierzyć że mój pokój jest taki piękny!
- Tato, czy mogę wyjść się przewietrzyć?
- Violetto, nie możesz wychodzić sama w domu, za chwilę wyjdzie z tobą Olga.
- Nie jestem już małym dzieckiem! Co, do ogrodu też wyjść nie mogę? Nie jestem księżniczką zamkniętą w wieży! Nie zgadzam się na takie traktowanie! - odbiegłam zdenerwowana do swojego pokoju. Czaiłam się po domu, i obserwowałam jak tata wychodzi do swojego biura. Szybko wybiegłam na zewnątrz. Poszłam do pobliskiego parku. Zaczął padać deszcz, schowałam się za drzewem i zaczęłam śpiewać mój utwór. Chciałam już iść do domu, lecz poślizgnęłam się. Na szczęście złapał mnie jakiś chłopak, byłam skrępowana.
- Nic Ci się nie stało?- spytał opiekuńczo
- Nie, nic. Dziękuje za pomoc.
- Nie ma sprawy, lubię pomagać. - uśmiechnął się. - jestem Tomas. - dodał i wyciągnął do mnie rękę.
- Violetta, miło mi. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuje.
- Miałabyś może ochotę pójść i wypić ze mną sok? Znam fajne miejsce ' RestoBar' właściwie to tam pracuję i rozwożę pizzę.
- Chętnie. - powiedziałam z bananem na twarzy. Czy mogę najpierw zadzwonić?
- Oczywiście.
Nie chciałam dzwonić do taty, lecz nie chciałam też żeby się o mnie martwił. Nie chcę kolejnej awantury, więc wolę zadzwonić.
* Oczami Tomasa *
Violetta była piękna, zwłaszcza w tych kroplach deszczu. To chyba była miłość od pierwszego wrażenia. Jeszcze nigdy nie zakochałem się tak na prawdę, ona była wyjątkowa.
Gdy dotarliśmy do RestoBaru zamówiłem pizzę i soki.
- Czy może być sok truskawkowy? - spytałem.
- Skąd wiedziałeś? To mój ulubiony, oczywiście że może być.
- Może opowiesz mi trochę o sobie? - zapytałem stanowczo.
- Hmm.. Czemu nie. Jestem tutaj nowa, to znaczy nie zupełnie bo już tu kiedyś byłam ale dziś przyjechałam tutaj z Madrytu. Jestem tutaj troszkę zagubiona, dawno nie widziałam tego miejsca, wiesz jak to jest.. Na dodatek mój tata uważa, że będę ciągle siedzieć w domu, nie jestem księżniczką zamkniętą w wieży, teraz uciekłam z domu. Marzę o tym, żeby trafić do jakiegoś studio, chciałabym śpiewać. Niestety.. tata mi na to nie pozwala.. Pewnie boi się że straci mnie tak jak moją mamę..
- Straci?
- Tak, moja mama zginęła w wypadku samochodowym.. Mój tata nie chcę żeby było tak ze mną. - powiedziała z łzami w oczach.
- Ojej, nie wiedziałem.. przykro mi.
- Może oprowadzisz mnie po okolicy? Oczywiście jeżeli nie masz innych planów, nie chcę zawracać Ci głowy.
- Oczywiście, możemy się przejść. Nie mów tak, nie zawracasz mi głowy.
* Oczami Violetty*
On był taki miły, chciałam poznać go bliżej. Był idealny, lecz tata nie może dowiedzieć się, że jestem tu z nim. Zabrania mi kontaktów z nieznajomymi.
Poszliśmy do parku i w wiele innych miejsc. Bardzo mi się podobało, miło spędziłam z nim czas.
- Przepraszam, ale muszę już iść. - uznałam.
- Może cię odprowadzić? Ostrzegam, nie uda Ci się mi odmówić. - zaśmiał się.
- Dobrze, dobrze.. Dziękuje Ci, za miło spędzony czas.
- Nie ma za co.
Gdy już dotarliśmy, Tomas pocałował mnie w policzek a ja wróciłam do domu. Cały czas o nim myślałam, czułam się jak bym znała go ze 100 lat. Chyba zakochałam się po raz pierwszy..
Po długim myśleniu położyłam się spać.
_____________________________________________________
I jak wam się podobało? Myślę że wyszło całkiem nie źle. Kolejny rozdział pewnie pojawi się jutro. :)



Super. <3
OdpowiedzUsuńChce Leonette!!!
OdpowiedzUsuńOna musi Byc z Tomasem super jest kochana ;)
OdpowiedzUsuńSuper .
OdpowiedzUsuńU mnie niedługo kolejny wpis
Świetny rozdział. :)
OdpowiedzUsuńFajne. Mogloby byc troche dluzsze. A i jak nie dasz Leonetty udusze Cie kochanienka (oczywiscie to zart zeby hejtow nie bylo)
OdpowiedzUsuńSuper! Bardzo mi sie podoba ♥
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :)
OdpowiedzUsuńTomas, Tomas ❤❤
Uwielbiam go!
Zapraszam do siebie :*
http://po-prostu-sabina.blogspot.com/?m=1